Po przeczytaniu kilku felietonów Clarksona ("Wściekły od urodzenia") rozmyślałam nad tym, czy nie wykorzystać jego wskazówek. Dziennikarstwo nie jest mi już obce, chociaż do teh pory opierało się jedynie na sporcie. Do motoryzacji chyba dorosłam dopiero zdobywając cenne wiadomości na kursie prawa jazdy.