Pewnego pięknego lipcowego dnia przechadzając się po włoskich uliczkach zauważyłam starego, nieco zdezelowanegi Fiata 500. Samochód ten pozornie zginał z rynku na wiele, wiele długich lat, by odrodzić się w postaci dość luksusowego, małego i pięknego cacuszka, jakie obecnie spotykamy na drogach Europy.